Widmo bezdomności zostało odrzegnane tylko omal nie dostałam zawału znosząc graty z 5 piętra. I nie zdarzylam na finał. Za to mam swój pokój co za luksus no i widmo bankructwa. Postanowiliśmy też z młodym założyć fundacje to z nowości. A i zapomniałabym nie mamy operatora do licencjatu a w Internecie huczy o zdjęciach do 30 pana reżysera z Krakowa
ostatni tydzień w starym mieszkaniu. Wreszcie czy w kolejnym będzie lepiej? Nie mam pewności, będzie inaczej to juz polowa sukcesu. Tęsknić będę jedynie za moim fotelem w kuchni - najbardziej odprężającym miejscem w tym obrzydliwym mieście. Jeszcze tylko rok, tylko nieco więcej ciężkiej pracy. Odliczam dni do wyjazdu
Ogrom materiału do egzaminu z historii filmu mnie przerasta. Obejrzałam mnóstwo, ale to i tak nadal kropla w morzu potrzeb. W dodatku tęsknię nieco. I myślami jestem z dala od łóżka, w którym to utkwiłam z książkami. Mała rozrabiaka z głową w chmurach.
"pływam zbyt daleko, latam za wysoko zapomniałam się pożegnać przeczytałam twoją książkę moim spojrzeniem. była zabawna, ale wciąż płaczę. wyrzucam ją, do twojej głowy trzymaj ją tam, gdy jesteś smutny."
Sesja, plan zdjęciowy w domu, randka, która nie-doszła-do-skutku, rozczarowanie, tęsknota, samotność dużo tego jak na jedną małą ja. W dodatku trzeba jeszcze zdać egzaminy, wyprawić urodziny i nie zwariować w tak zwanym międzyczasie co wcale nie jest takie proste. Bo przecież kto by chciał czytać podręczniki kiedy tyle ciekawych powieści pod ręką, tylko nowości w kinach i saga Millenium czeka na skończenie. Mam nadzieję tylko, że ten wysiłek zaowocuje solidnymi fundamentami, na których zbuduje mój świat.
p. s. Witold Sobociński jest najbardziej rozkosznie uroczym starszym panem jakiego w życiu spotkałam ! <3
Jutro On wyjeżdża. A ja zostaje słomianą wdową. Co prawda będzie wracał, ale teraz będzie częściej tam niż tu. Tym samym ilość moich cudownych randek, których uroku nikt oprócz nas nie jest w stanie dojrzeć drastycznie się zmniejszy. Z kim ja teraz będę tak pięknie milczeć? I mimo, że doskonale rozumiem, że to dla niego szansa i rozwój, i z zawodowego punktu widzenia się ciesze to jest mi odrobinę przykro zostawać sama w Łodzi. I smutno.
Ciężko jest żyć, gdy nie wiesz czego chcesz, a jeszcze ciężej, gdy wiesz... Stara prawda, szkoda, że tak gorzka. Chcę filmu, muzyki, radości, tańca, miłości, seksu, wolności - czy to tak wiele?
Chcę wreszcie ciebie, tylko, że chyba nie do końca takiego jaki jesteś. Niestety.
Dziś odkryłam ZAZ...