niedziela, 29 stycznia 2012

24.

Wczoraj były moje 24 urodziny. Dwa dni imprezy trochę prezentów, trochę przyjaciół, trochę dużo alkoholu. I refleksja co dalej.

"Oto jestem, dziewczyna o króliczym sercu,
Zastygła w światłach reflektorów.
Zdaje się, że dokonałam już ostatecznej ofiary."


wtorek, 24 stycznia 2012

Fundamenty

Sesja, plan zdjęciowy w domu, randka, która nie-doszła-do-skutku, rozczarowanie, tęsknota, samotność dużo tego jak na jedną małą ja. W dodatku trzeba jeszcze zdać egzaminy, wyprawić urodziny i nie zwariować w tak zwanym międzyczasie co wcale nie jest takie proste. Bo przecież kto by chciał czytać podręczniki kiedy tyle ciekawych powieści pod ręką, tylko nowości w kinach i saga Millenium czeka na skończenie. Mam nadzieję tylko, że ten wysiłek zaowocuje solidnymi fundamentami, na których zbuduje mój świat.

p. s. Witold Sobociński jest najbardziej rozkosznie uroczym starszym panem jakiego w życiu spotkałam ! <3

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Słomiana wdowa

Jutro On wyjeżdża. A ja zostaje słomianą wdową. Co prawda będzie wracał, ale teraz będzie częściej tam niż tu. Tym samym ilość moich cudownych randek, których uroku nikt oprócz nas nie jest w stanie dojrzeć drastycznie się zmniejszy. Z kim ja teraz będę tak pięknie milczeć? I mimo, że doskonale rozumiem, że to dla niego szansa i rozwój, i z zawodowego punktu widzenia się ciesze to jest mi odrobinę przykro zostawać sama  w Łodzi. I smutno.
  

wtorek, 10 stycznia 2012

Je n'en veux pas !

Ciężko jest żyć, gdy nie wiesz czego chcesz, a jeszcze ciężej, gdy wiesz... Stara prawda, szkoda, że tak gorzka. Chcę filmu, muzyki, radości, tańca, miłości, seksu, wolności - czy to tak wiele?
Chcę wreszcie ciebie, tylko, że chyba nie do końca takiego jaki jesteś. Niestety.
Dziś odkryłam ZAZ...