Wczoraj były moje 24 urodziny. Dwa dni imprezy trochę prezentów, trochę przyjaciół, trochę dużo alkoholu. I refleksja co dalej.
"
Oto jestem, dziewczyna o króliczym sercu,
Zastygła w światłach reflektorów.Zdaje się, że dokonałam już ostatecznej ofiary."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz