niedziela, 29 stycznia 2012

24.

Wczoraj były moje 24 urodziny. Dwa dni imprezy trochę prezentów, trochę przyjaciół, trochę dużo alkoholu. I refleksja co dalej.

"Oto jestem, dziewczyna o króliczym sercu,
Zastygła w światłach reflektorów.
Zdaje się, że dokonałam już ostatecznej ofiary."


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz